6 august 2013

poetry

Gryf
Gryf

Spacer

Mam planu zalążek
spacer po słońcu.
Choć niewykonalny
a tylko sen to jak jawa realny,
w substancji ludzkiej niemowlę.
Stopa za stopą po rozgrzanej tafli,
skakałbym łapiąc najbliższe mu gwiazdy.
Posłałbym promień prosto na Ziemię
by dachy rankiem tłukły obłoki.
Malując cieniem różniste mozaiki.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register