biedroneczka2
ALL WORKS Poetry (8) Photography (1)
About me Friends (5)

18 february 2015

poetry

biedroneczka2
biedroneczka2

styczniowe niecnoty

za oknem pejzaż bielą okryty
daruje ludziom inne spojrzenie
optymizm wkręca beztrosko w szprychy
gdy czas wężykiem mknie na rowerze

wicher przeleciał większość szarości
chandrę wożoną często na ramie
teraz do niego pragnie dołączyć
polubił chyba pedałowanie

i bez trzymanki jazdę w tandemie
trochę szaloną lub na leniucha
zatem trenują razem w terenie
od tyłu prościej starca wydmuchać

Yaro
18 february 2015 at 20:14

najlepiej na esesmana>..:)

report

biedroneczka2
18 february 2015 at 20:25

ha haaa a jak to?

report

ApisTaur
18 february 2015 at 20:40

czas na rowerze gna jak pies gończy / gdyż łańcuch w trybach mu się nie kończy //

report

Damian Paradoks
18 february 2015 at 23:22

doskonałe poczucie humoru :)

report

Jaro
19 february 2015 at 16:26

ależ pleść :) to Ty potrafisz:) Pozdrawiam:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register