siedzi wśród gołych ścian
zdartych z resztek złudzeń
dzierga na drutach kolejne dni
gdy spadnie oczko nadrabia
uśmiechem dla niego zachowała
spokój ukryty w kieszeni sukienki
jak kotka ociera się o spocone włosy
nauczyła go miauczeć
on spogląda niezmiennie
w kąt nienasycone oczy
wyłapują blaski dnia
resztki normalności
ona
kładzie ręce na brzegu
łóżka słaba może zbyt silna
niezdecydowana
otwiera okno by wydłużyć
chrapliwy oddech syna
opowiada bajki dzierga
opowiada dzień dobiega końca
http://www.youtube.com/watch?v=FO5ovrAsO4A&list=RDKvL0tXRmQw4
bondarczuk w sukience..
report
są wiersze które podobają misie bez powodu, ten jest jednym z nich
report
chyba ciut szczęścia z tego "szczęścia" mozna wydziergać, pozdrawiam:))
report
Pomysł nasunął się po obejrzeniu reportażu.
report
ładnie napisane Teresko. Ujęło szczególnie "dzierga na drutach kolejne dni, gdy spadnie oczko nadrabia".
report
Cieszę się , że zaglądnęliście, pozdrawiam!
report
Wiersz odbieram jako bardzo udany i przy okazji życzę radosnych, kolorowych świąt!
report
Dziękuję i też życzę wiele miłych chwil w tym świątecznym czasie!
report
przez szerokie okna wpada tyle światła..
report
Tak alciku, to nic , pozdrawiam!
report