22 november 2013

poetry

Teresa
Teresa

Bezsenność

Ktoś westchnął, dziewczyna z piętra
kochała pierwszy raz
aktor wygłaszał kolejną kwestię
o sublimacji erotyki śliniąc się
gdy jasne, krągłe piersi drżały.

 Na tynku tańczyły majaki
zwabione chybotliwym światełkiem
rozstawionych zniczy. 

Za oknem zwisały obojętne gwiazdy
po co  i tak skończą
świecić  zduszone oddechem
poranka.

 Łyk kawy, angielski zryw
list na stole on nie może
komplikacje są niewskazane
u bezmyślnie zakochanych.

alt art
22 november 2013 at 15:07

tutaj nigdy nie gasną..

report

Teresa
22 november 2013 at 15:08

Mam taką nadzieję, dzięki !

report

alt art
22 november 2013 at 15:12

no coś Ty; mnie się nie dziękuje..

report

to prawda nie wskazane. Ładnie Teresko:)

report

Wieśniak M
22 november 2013 at 16:31

za Małgosią:))

report

Teresa
22 november 2013 at 22:31

Buziaki!

report

.
23 november 2013 at 10:16

a czy ukrywanie jest wskazane ? tak się nie robi jak widać nie był zakochany

report

ratienka
26 november 2013 at 14:06

O, tak, bezsenność jest męcząca... ładnie Tereso zobrazowałaś... :)

report

Wiktoria
12 december 2013 at 15:47

za _kochanie nie_wskazane;tak ładnie w prostych słowach zobrazowałaś:)

report

Teresa
12 december 2013 at 23:13

Pozostały fusy po kawie, życie to nie film.

report

Jerzy Woliński
8 january 2014 at 17:29

meandry uczuć:)

report

Teresa
9 january 2014 at 20:07

Masz rację.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register