Codziennie coraz bardziej zakochana, patrzyła na niego wzrokiem pełnym miłości. Lecz nastał okres rozstania. Oddaleni od siebie setkami kilometrów, nie mieli jak połączyć znów swoich spojrzeń. Została im tylko jedna wspólna rzecz, podczas zimnych, październikowych wieczorów spoglądali w gwiazdy i wiedzieli, że każde z nich tęskni i kocha. Wspólną rzeczą był księżyc. Piękna tarcza niebiańskiego światła, które opadało na ziemię z taką lekkością... Widzieli go oboje, i choć on był tak daleko, to u każdego z nich księżyc był taki sam. Ten romantyczny widok przypominał im ich wspólnie spędzone wieczory, każde przytulenie, każdy wspólny gest...
to sprzeczne z tym, co uczy einstein..
report
nie wszystko zawsze musi być zgodne. są pewne prawa, rozumiem. ale jeśli chodzi o uczucia wyższe wszystko jest możliwe :)
report
podobnież..
report
czasem i tak bywa, na szczęście jest jeszcze ten księżyc ;))
report
ta księżyca, przecie..
report
sama właśnie tego doświadczam ...
report
alt patrzy na księżycę :) wcale nie jest mi to dziwne ;D
report
pan alt art przedstawia ciekawy punkt patrzenia na świat..
report
pan alt ma typowe męskie spojrzenie na rzeczy ;)) we wszystkim widzą kobietę :-p a to znaczy że jesteśmy dla Nich ważne :)))
report
Gorzej gdy nie o tej samej porze ksiezyc sie oglada... :) Wspolczuje :)
report
hm... powiedzmy, że ta odległość nie jest tak duża :)
report
dobrze że choć w dzisiejszych czasach jest możliwe sms-a puścić w celu umówienia się ;))
report
wolałabym tamte czasy, gdzie nie było internetu, telefonów.. aby znów poczuć że się żyje, bez zbędnych ceregieli.. ;)
report
Dla mnie to nie jest proza.a jeśli jest to tylko zamysł.. chociaż uczucia w nim opisane podobają mi się:)
report
i za nie daję punkt:)
report
dziękuję.
report
Przed tobą długa droga, ale nie zniechęcaj się.. ucz się :)
report
:)
report
Ważne mieć chęci.;)
report