Omdlenia godnych wrażeń nie oczekuję, kupując koszulę.
Zmysłu, sensu, spotkania nowego rodzaju uśmiechu obsługi –
owszem. Nomen omen w Esprit sprzedawczyni, nie wiem –
profesjonalnie czy po ludzku – powiedziała mi:
w piątek będzie pogłębienie przeceny
personalizm, tego nie uczą w szkołach, uczą o towarze, sile nabywczej i rynkach zbytu, i technikach marketingowych!
report