Zmiana sposobu prezentacji
Słowo odbiło się echem obojętności
O ścianę z czerwonej cegły
Rozbiło na zimnej ścianie nieuwagi
Na setki kawałków
Upadły głośno na podłogę
Z psią sierścią zatańczyły tango
Z kurzem wykonały piruety
A piaskiem otuliły marne oblicze
Jako liczba mnoga
Straciły dawne walory
Zapach mniej intensywny
Nowy nieatrakcyjny wygląd
Nieumiejętne posługiwanie się
Jednym potężnym słowem
Prowadzi do rozbrojenia
Na wiele bezużytecznych słówek
Jaki smak posiada
Skapitulowane słowo?
Gorycz jest najsłodszym miodem
Gdy potęga traci na wartości
Dokąd dzisiaj zabiorą mnie buciki?
Założę dzisiaj
Obuwie utkane ze słów
Z obietnic
Z deklaracji
Z Twych uczuć
A stopy moje choć słabe
Podążą w kierunku,
Który im wskażą
w opustoszałym pokoju
bez okien i drzwi
w czterech ścianach
oblepionych smołą
zaklęta
brak światła
brak energii
brak wiary
brak braku
przylepiona do sufitu
lepem na muchy
nadzieja
przyłapana
na istnieniu
rumieni się ze wstydu
strachem napędzana
błaga o życie
- nie ma racji bytu
(...)
--- full text ---
