24 may 2012

poetry

pandaczarna
pandaczarna

Nadużycie

Nadużywana nieużywalność
nie będzie nigdy wygarnięta,
bo brak jakichkolwiek okoliczności.

Kary nie będzie, bo zasady
były ustalone jasno i na początku
tej znajomości przejaskrawionej.

Sądy ubezpieczyły woloność
ponad przeciętność moich uczuć,
nigdy nie uwierzę w sprawiedliwość.

Porażka godzi w wątrobę,
bo piję z nią codziennie,
bo smutno, bo źle, bo ujemnie.

Stygmaty przekształcają się
w wymyślną bzdurę
z bezużytecznym przekazem,
a właściwie z jego brakiem.

Wyolbrzymione znaczenia
słów, hiperpoprawność i
absurd towarzyszący moim dniom,
kiedy bezkranie mogę czytać na głos
o beznadziejności żenującego mnie świata.

Kontrastu nie ma, bo zlewa się
z kurzem na mojej pościeli,
bo nie sprzątam, gdy wiem
że mnie nie odwiedzisz.

Ania Ostrowska
24 may 2012 at 08:59

z Twoich wierszy wklejonych dzisiaj, ten trafił do mniej najbardziej :) Pozdrawiam :))

report

An - Anna Awsiukiewicz
24 may 2012 at 09:38

aż boli...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register