19 april 2020

poetry

normalny1989
normalny1989

Na działce

Palec w usta,
godzina szósta,
zasłonięta żaluzja.



Palec na usta,
pora pójść spać,
dotknąłem Twojego sutka.


Wódka, język o nią muska
zerwana kłódka,
otwarta furtka,
a gdy minęło tak pół dnia:
potłuczone weneckie lustra,
podrapane płótna,
rozdarte jedwabne sukna.
Mały problem,
to był dom wujka.

violetta
20 april 2020 at 08:22

świetne

report

normalny1989
20 april 2020 at 11:41

Ukłonik :)

report

RENATA
20 april 2020 at 12:01

mały rap fajne

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register