18 april 2012

poetry

gajor
gajor

Patrząc na swoją opuszczoną tarczycę.... ;))))

Zanim gruby schudnie,
To zemrze chudzielec :!!!
W tym wyżej stwierdzeniu pociechy jest wiele,
Dla tych wszystkich ludków, co lubią papusiać,
A i niekoniecznie się sportowo ruszać :!!!

Bo jakaż jest wielka dla szczęścia namiastka,
Kiedy jesz golonkę, schabik, oraz ciastka,
A następnie wszystko zalejesz to migiem
Zimną Pepsi-colą, lub po prostu piwem.

Potem się uwalisz na miękkiej kanapie,
Do ręki książeczka... Jak się fajnie chrapie :!!!
I gdy wypoczęty ponownie się zbudzisz
To się przyjacielsko nastawiasz do ludzi ;)))))

Wieśniak M
18 april 2012 at 07:42

choć czasem z tym wstaniem to zwyczajna blaga/ to co dzwignie z wyra- to zwyczajna zgaga:)))

report

gajor
18 april 2012 at 08:00

jak Cię piecze zgaga, to trzymaj w zakątku, takowe piguły: "wporzo mój żołądku", lecz najlepiej zgadze, to moresu doda, taki biały proszek, co się zowie SODA ;))))

report

...
18 april 2012 at 07:59

lekko wstaję z (niedo)wagi

report

gajor
18 april 2012 at 08:12

Tobie, to dooobrze.... A ja przez całe życie walczę z nadwagą; po świętach, to ledwo się mieszczę w szerokokątnym obiektywie ;)))))

report

filo
18 april 2012 at 08:03

a ja zamiast goloneczki wolę pomidor do bułeczki i że tak nazwę sie artystycznie - wyglądam eterycznie ;P

report

gajor
18 april 2012 at 08:10

Pomidor z bułeczką też pysznie smakuje, tylko że nadkwaśność bebech mój rujnuje i nie jest to dla mnie też żadną pociechą, że po takim papu, to mam w brzuchu echo ;)))) Miłego dzionka życzę Twej Eterycznosci ;))))

report

filo
18 april 2012 at 08:18

jako że jestem sikoreczką to raczę się co rusz bułeczką ;) Również miłego dzionka - dla Ciebie z goloneczką :))

report

gajor
18 april 2012 at 08:21

żadnej golonki, szlaban na żarcie sobie nałożyłem. Muszę skurczyć kałądek ;))))

report

filo
18 april 2012 at 08:29

pozostaje w takim razie zostać królikiem i zjadać kilogramy sałaty - na raty

report

gajor
18 april 2012 at 08:36

już czuję jak mi uszy rosną ;))))

report

filo
18 april 2012 at 08:43

aż Ci współczuję :))) Nie przepadam za sałatą :)))

report

gajor
18 april 2012 at 11:06

ja z rzeczy zielonych, to lubię tylko szpinak i dolary ;))))

report

An - Anna Awsiukiewicz
18 april 2012 at 08:40

rozbawił mnie ten wierszyk - ze zbędnymi kilogramami nigdy nie miałam do czynienia, aczkolwiek mojej córce powtarzam że- kochanego ciała nigdy nie jest za dużo. No i kiedy się o tym nie myśli, to problem (może) powoli zniknąc. Polecam z miłością patrzec na siebie i jakby widziec siebie oczami wyobrazni - już szczuplejszego.

report

nieRuda
18 april 2012 at 08:55

to jest prawda An!!;D

report

gajor
18 april 2012 at 10:25

drogą kupna nabyłem wąskie lustro ;))))

report

gajor
18 april 2012 at 13:58

Aniu ;))) zazdroszczę Ci braku zdolności do tycia, bo ja tyję nawet od powietrza. Przebywając na tym forum pewno też przytyję, bo wokół mnie atmosfera robi się coraz cięższa ;))) Ale spoko, do grubasa trochę mi jeszcze brakuje. Pozdruuuffka zpeciorkiem ;)))

report

/
18 april 2012 at 08:43

:))))he he he D

report

nieRuda
18 april 2012 at 08:54

nie mogłam sie oprzeć gajor...tylko na tych cegłach twardo...:D

report

gajor
18 april 2012 at 10:26

Dla Ciebie, to twardość cegieł zaścielę kwiecia kobiercem ;))))

report

nieRuda
18 april 2012 at 11:25

;))))gajor, romantyku!!...;)

report

gajor
18 april 2012 at 13:25

a i owszem, jestem... i zawsze byłem ;))))

report

Monika Joanna
18 april 2012 at 10:48

ja tam zawsze chuda, ale siostra ma mówi coś inszego :)))

report

gajor
18 april 2012 at 11:05

to żeś winna byś w extazie szczęśliwości; cenię sobie chudość, bo przytyć zawsze można, zwłaszcza na mojej kuchni ;))))

report

Dany
18 april 2012 at 10:52

"I gdy wypoczęty ponownie się zbudzisz To się przyjacielsko nastawiasz do ludzi " wiadomo, grubi są weseli i przyjacielscy. Idę się najeść hi hi... uśmiałam się, a o to chodzi. :))) Miłego dnia :))))))))))))))))

report

gajor
18 april 2012 at 11:01

no pewnie, że o to chodzi ;)))) Pozdruuuffka ;)))

report

ALEKSANDRA
18 april 2012 at 10:57

jeść to coś pięknego:) jeszcze piwko do tego? :)

report

gajor
18 april 2012 at 11:03

kooooooooocham jeść ;)))); czy jest coś przyjemniejszego prócz sexu i dynamicznej jazdy samochodem :???

report

ALEKSANDRA
18 april 2012 at 11:18

no jeszcze wędkowanie:) i parę innych nałogów hi hi :)

report

gajor
18 april 2012 at 13:25

Olu, Ty wędkujesz :??? czy to Twoja Lepsza Połowa, a Ty w charakterze asysty, lub ogarnietej szałem wolnosci niewiasty :???

report

sisey
18 april 2012 at 12:12

Nie wierzę, ksiądz Baka wstał z grobu?! Za jakie grzechy grasuje na Trumlu? Gratuluje interpunkcji i opanowania podstawowych emotek. Zaprawdę, oczy bolą gdy czytam niedzielne kazanie. Żarcik, tak? Więc ja się nie uśmiałem. Nie nazwę tego sztuką prymitywną, bo obraziłbym wszystkich Aborygenów i tych wcześniejszych, co po jaskiniach. zupełnie nie wiem, jak kwalifikować taki tekst. Jeżeli to wpływ tv, to współczuję. Może by tak z "Kiepskich" na TVP Kultura czasem przeklikać? Może choć troszkę? Pewnie liczę na cud? Pan pozwoli, że poczołgam się do wyjścia.

report

gajor
18 april 2012 at 13:24

Witam Twoją Poważność ;))) 0/ grzech pierworodny nie jest bez przyczyny 1/ dziękuję za gratulacje 2/ od sztuki poezji wolę sztukę mięsa; Aborygeni i jaskiniowcy niech sobie tworzą spoko ;))) 3/ jeżeli się czujesz krytykiem, właścicielem forum tego, bądź jego moderatorem, to pozwolisz, że nie wymienię miejsca w które możesz się pocałować z tym wpływem. Mnie Twoja krytyka absolutnie nie przeszkadza ;))) 5/ pozwalam, życząc milego czołgania się ;))) P.S. Emotki są spoko w ramach wyrażania emocji, ale do takiego stwierdzenia, bądź wniosku trzeba jeszcze dorosnąć ;)))) Pozdruuuffka

report

sisey
18 april 2012 at 13:35

Za autorem: "prawdziwa poezja nie jest moją nawet najsłabszą stroną" - i tu się zgadzam w stu procentach. Wydaje się, że buda z piwem byłaby odpowiedniejszym miejscem dla takich treści. Buc bucem na wieki wieków buc.

report

gajor
18 april 2012 at 13:47

zacny Kolo ;)))) w całości zgadzam sie z Twoimi tezami, a w temacie budy z piwem, to miejsce zawsze dobre do rozrywki, a i przyjemnego dla głowy(i nie tylko) napoju skosztować można. Ten domniemany epitet na końcu Twojej wypowiedzi, to Twój podpis, czy błąd niezamierzony :??? Pozdruuuffka z gatunku unizonych ;)))

report

Patrycja
18 april 2012 at 13:26

świetne! Buźka przy tytule i na końcu zbędna;)

report

gajor
18 april 2012 at 13:51

Zacna Patrycjo ;))) Możliwe, że buźki są zbędne, ale ja je tak bardzo luuuuuuuubię :!!! Piszę naogół dla zabawy, nie wiem, skąd taka zdolność we mnie się ulągła, bo prawdziwej poezji nie trawię, nie rozumiem i coś tam jeszcze by się znalazlo. Miło mi, że to, co napisałem Ci się podoba ;))) Pozdruuuffka zpeciorkiem :))) P.S. Lubię te buźki, bo to prosty sposób na wyrażenie swoich emocji ;))))

report

Szel
18 april 2012 at 13:27

na co komu odchudzanie kiedy Pierzak na snaiadanie_ mniam smacznego sobie i tobie:)

report

gajor
18 april 2012 at 14:47

Szel :!!! Ty chcesz mnie spucnąć jednorazowo :??? Przecież Ty jesteś 1/3 mnie ;)))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register