29 november 2015

poetry

Nevly
Nevly

są baby i są babki... kobieto

tylko dwie rzeczy nieskończone
ty i ja...
bez zbędnych prób
a dalej już tylko kasztany
magia ludzików
nabitych w zapałki pełne ognia

tak naprawdę
wolę pisać jak najwięcej od siebie
łapiąc w przedbiegach
słońce warte każdej naszej nocy

od kiedy umieram na posągu
prowokujesz
w ogrodzie ostatnim dniem lata
ot takie gadanie
tylko
grunt że piaskownica pełna piasku

od kiedy powoli odrywam się od ziemi
niemożliwe staje się możliwe
to coś jest jak relanium

lepię ciebie

alt art
30 november 2015 at 09:19

kiedy zaczniemy wypalać..

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
30 november 2015 at 09:36

jestem na tak:)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
30 november 2015 at 15:06

Ja również :)

report

Ania Ostrowska
30 november 2015 at 21:13

i ja :) przy czym najbardziej podoba mi się niejednoznaczność sformułowania "wolę pisać jak najwięcej od siebie"

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register