Zmiana sposobu prezentacji
”I stworzył człowieka na podobieństwo swoje“
Tylko powiedz jak wygladasz? Bo tu w jakości każdy inny. Długi nos, czy krótki? A oczy? Niebieskie czy może piwne? Nie oczy w kolorze tęczy. Tak... Oczy musisz mieć w kolorze tęczy, bo co człowiek to inny kolor i odcień. A charakterów ile... Więc jak to jest? Bo się pogubiłem. Bo tu są czarne i białe, może nawet niebieskie? Podobno przylatują też zielone... Te zielone to chyba lekka przesada. W każdym razie ja nie widziałem. I jeszcze ta Ewa z mojego żebra wydrukowana. Powinna być taka sama, a mówią, że z Wenus pochodzi, a ja Marsjanin jestem. Trudne jakoś to wszystko.
Czy Ty naprawdę istniejesz? Czy Ty żyjesz? To, że tu byłeś, to pewnik historyczny. Fakt. Tylko to zmartwychwstanie... Cholernie nieraz trudna rzecz do przyjęcia. Bo to nie aksjomat, to kwestia wiary. I słynne: „Eloi, Eloi lema sabachthani" - tak na sam koniec, mimochodem jakby dodane. By wszystko jeszcze bardziej nieproste było. Mówią, że to dlatego stałeś się człowiekiem, by na krzyżu czuć jak ja. Wszystko z miłosci - bym mógł być zbawiony.
Te pytania … Od wieków ...
Każdy je zadaje. No może prawie każdy. Uogólniłbym do większosci. Ja nieraz w tej większości, ale też w mniejszości zdarza się, że bywam. Wtedy trochę tak jakby szczęśliwszy jestem. Ci którzy wierzą... To Oni są właśnie wybrańcami, to "do Nich należy Królestwo". A Ci co nie wierzą? Co z Nimi??? A jeśli tam jednak Jesteś - to spojrzyj na mnie ze Swego Królestwa i wybacz mą niewiarę. Bo ja tylko homo sapiens jestem i dlatego mi tak trudno nieraz uwierzyć.
