11 march 2013

poetry

hierinim
hierinim

Uczę się

Księgę naprędce spisaną słowem
nowym, słowem nie utartym,
przelękiem na plac wprowadzić.
Słowo nowe wjedzie w mowę.
Szczęścia przykupić, trefunku czekać,
byle chorągiewki swej nie chować,
nie zwijać. Kość padnie jak chce.
Zamienić błoto na złoto
i wspak.
 
Tłum spraw nie rozumie.
Z taradajki chwałę oddaje rynsztokowi,
z wysokiej szklanki pije bakterie
koli, to boli. Księguję księgą upadek
pierwszych i ostatnich ludzi. Uczę się.
Utknąłem w punkcie, nie na długo,
czy wiersz skończyć, czy ochuchać
ciebie.
 
Zawsze jest jakiś statek w porcie,
byle żagle miał duże. Zawsze jest nawis
a pod nim grota. Pietas regina virtutum est
pobożność największą jest z cnót.

alt art
19 june 2015 at 13:55

chiba w ciąży Jesteś, bo już pół kopy księżyców absencji; nie dość, że Twojej, to jeszcze nieusprawiedliwionej..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register