Joanna Danuta Bieleń
22 january 2013 at 18:25

Biedactwo. Pełno takich biednych...

report

Monika Joanna
22 january 2013 at 18:28

Gdzie znajdujesz takie ptaszki? Ja ani, ani. Ale może to moja niechęć do wsi? :)

report

kowalski jerzy
22 january 2013 at 18:46

zdradzę moją tajemnice,otóż tak gdzie wiszą sznurki na zewnątrz balkonu / w środku miasta podkreslam nie na wsi/ przymocowała mi żona płótno,napadało śniegu w nocy i rano pod odpowiednim kątem pstryknąłem fotke,za tło służy blok naprzeciw kolorowy bo po ociepleniu,na balkonie stoi karmnik z butelki 5 litrowej na statywie tam sypę smakołyki i nie muszę się z domu ruszać ptaków co niemiara,oczywiście najwięcej sikorek oraz jeden smakosz orzechów grubodziób. polacam taką zabawę pozdrawiam

report

Monika Joanna
22 january 2013 at 18:49

Jurku, jak Tobie żona to zrobiła, to mi mąż, bo jak na razie jestem za leniwa na takie cuda. A że męża na razie nie widać, więc sobie ptaszki poczekają. Mimo wszystko nie umiem robić zdjęć. Ale dziękuję za wyjaśnienia. :)

report

Jaga
25 january 2013 at 11:25

Kiedy mieszkałam w mieście, sypałam cuda na balkonie i tylko kawki przychodziły i gołębie, nigdy nie widziałam takich ptaków. Teraz mieszkam na wsi, sowy czasem nocują przy kominie i sroki widuję, kolorowych ptaszków wcale

report

kowalski jerzy
25 january 2013 at 17:09

no to dziwne jest,ale chyba się wycwaniły i latają tam gdzie jest żarcie .Za to wiosną bedziesz miała większą mozliwość obserwowania ptaszków, tak mysle pozdrawiam i życzę Ci tego

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register