Urodzeni w milczeniu
nie stroją z brzmieniem świata
wykreśleni z pięciolinii,
by nie fałszowali dźwięku.
Urodzeni w milczeniu
nie wypełniają gazet,
nie krzyczą o nich
czarne plamy atramentu.
Pozostawiając ciszy.
Urodzeni w milczeniu,
żyją w malowanych światach,
swoich wyobrażeń,
gdzieś na przepaści ludzkiej myśli,
bojąc się skoczyć.
oj nadęte to pisanie. A ci urodzeni w milczeniu to scjentolodzy w 2 pokoleniu?? :)))) Bo z tego co czytałem, to oni muszą rodzić i rodzić (się ) w milczeniu- bo tak wymyślił pan H.-założyciel sekty, pardon, religii.
report
Mój ty mały psychologu. pozdrawiam autor:)
report
Urodzeni w milczeniu niczym poeci wykleci. Jak z nie z tego świata, znam jeszcze inne powiedzenie o "takich" mój Tato mówił - "księżycowi ludzie". Pozdrawiam z księżycem:)
report