W krzywej tafli lustra
szukał zrozumienia
opętany narcyzmem
oblicza nie zmieniał
odkrywał na nowo
dnia każdego świtem
że jest prawie Bogiem
i mądrości szczytem.
Lecz gdy pękło lustro
pustkę w nim zobaczył
zdziwiony otworzył oczy
nigdy nic nie znaczył.
Po tych wklejonych wcześniej wypocinach wiedziałem od razu, że autor jest grafomanem. Teraz okazuje się, że z tego najżałośniejszego gatunku- plująco - skrzeczących, którym się wydaje, że należy ich pisanie tylko chwalić, a kto tego nie zrobi- dostanie odwetowy komentarz, lub, pożal się borze -paszkwilek. Nie jestem ogarnięty dumą i nie wpadłem w samozachwyt w przeciwieństwie do autorzyny tego ,,dzieua" :)
report
Właściwie powinienem pozostawić ten jakże osobisty wpis bez odpowiedzi, sam wpis jest już odpowiedzią samą w sobie ,mój komentarz :) zbyteczny ! Ale jeżeli pomoże to „poecie”, pozwoli osiągnąć równowagę i przyczyni się do dalszego rozwoju i rozkwitu twórczości -to przepraszam za uczuciu,wrażliwość,delikatność,czułość,za grafomanię tudzież pisanie,serca słów bajanie,za kochanie,przepraszam też za Kopernika i chatkę z piernika ,za szelest liści w dębowym jarze,za wiatr we włosach i słońca promienie,za kuli ziemskiej owalne istnienie ,za kwiaty,kolory,barwy i cienie za serca Twego czarne spojrzenie.
report
trudno napisać dobrego dissa
report