11 june 2012

poetry

Szafranka
Szafranka

***

 
czwartego czerwca
zwróciłam uwagę na grajka w tramwaju
choć w niedojrzałej wierności uznałam
że przecież nie powinnam
 
czwartego czerwca
na tę wiadomość z zaangażowaniem
poświęciłam się wypełnianiu zeszytu ćwiczeń
 
choć nie wszyscy to pochwalają znam kogoś
kto jest tak pełen życia
 
teraz wiem dlaczego jego oczy
były jak wypalające się węgielki
wiem że choćbym pogładziła ciemny policzek
nawet 153 razy
nie mogłabym zapewnić -
nic się nie bój
 
nerwowe poprawianie poduszki
późnym wieczorem
nie zagwarantuje bezpieczeństwa
 
tym którzy nie mieli zamiaru
rozstawać się ze swoją rozżarzoną ziemią
nie pomogło

Szafranka
11 june 2012 at 12:59

Witam! Na długo ucichłam, ale to wydarzenie...:(

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
26 december 2012 at 10:36

to brzmi jak Klementyna z Tańskich, wychowanie dobrych panien:) podoba się!:) chociaż pod koniec myśli idą w swoją, mniej bezpieczną ścieżkę...

report

Jaro
4 june 2013 at 11:16

nie wiem dlaczego 153, ale może mi się przyśni:)

report

Szafranka
9 june 2013 at 14:07

Katastrofa lotnicza w której zginęły 153 osoby. Ja mam znajomego pilota, więc...

report

Szafranka
9 june 2013 at 14:09

Dziękuję, śniadaniowy czytelniku:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register