somebody man
ALL WORKS Poetry (52) Prose (1) Diary (2) Photography (10)
About me Friends (25)

31 july 2012

diary

somebody man
somebody man

Przemieszczanie

Mógłby pokochać to miasto. Pazerny moloch, bardzo w jego typie. Miasto, w którym, na jednego męskiego mieszkańca, przypada jedna dwudziesta dziwki. Możliwość zamieszkania w którejś z powojennych kamienic, wyposażonych w podniszczone ale drogie apartamenty, poruszyła go do głębi. Ma dobrą pamięć.

Mógłby znienawidzić to miasto, jak się nienawidzi zimowy ranek z przeraźliwie białą ciszą, raz po raz przerywaną irytującym krakaniem. Znienawidziłby za drogę, co już nie jest drogą do nikąd; za śmierć nadjeżdżającą pośpiesznym do Olsztyna, powrotnym do Elbląga, niebiańskim do Piekła; za życie w strachu nie o siebie, niepewność.

linka
7 august 2012 at 12:01

*za życie w strachu nie o siebie* mówi mi wszystko...

report

somebody man
11 august 2012 at 12:54

bo kto inny mógłby wiedzieć mocniej zupełniej?

report

linka
11 august 2012 at 14:47

znalazłoby się :P

report

somebody man
11 august 2012 at 20:30

twoje alter ego

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register