31 july 2012

diary

somebody man
somebody man

Przemieszczanie

Mógłby pokochać to miasto. Pazerny moloch, bardzo w jego typie. Miasto, w którym, na jednego męskiego mieszkańca, przypada jedna dwudziesta dziwki. Możliwość zamieszkania w którejś z powojennych kamienic, wyposażonych w podniszczone ale drogie apartamenty, poruszyła go do głębi. Ma dobrą pamięć.

Mógłby znienawidzić to miasto, jak się nienawidzi zimowy ranek z przeraźliwie białą ciszą, raz po raz przerywaną irytującym krakaniem. Znienawidziłby za drogę, co już nie jest drogą do nikąd; za śmierć nadjeżdżającą pośpiesznym do Olsztyna, powrotnym do Elbląga, niebiańskim do Piekła; za życie w strachu nie o siebie, niepewność.

linka
7 august 2012 at 12:01

*za życie w strachu nie o siebie* mówi mi wszystko...

report

somebody man
11 august 2012 at 12:54

bo kto inny mógłby wiedzieć mocniej zupełniej?

report

linka
11 august 2012 at 14:47

znalazłoby się :P

report

somebody man
11 august 2012 at 20:30

twoje alter ego

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register