ALL WORKS Poetry (1)
About me

25 january 2012

poetry

Magdalena
Magdalena

martwa natura

chodźmy na jabłka Cezanne’a jak niedokarmione gryzonie
poudawać trupa. trzydzieści sześć koma sześć
oznaczmy krzyżykiem

niczym największy skarb. zagrajmy: zróbmy trzy
i przekreślmy. zmieszajmy z cieniem, światłem;
najpierw feromony,

potem ciała. będą się zataczać, krzyżować,
zastygać jak oposy, by nas oszukać. chodźmy
na jabłka Cezanne’a

zdążyć.

byłem...
25 january 2012 at 10:14

piękne;)

report

Magdalena
25 january 2012 at 10:17

Dziękuję, Jestem.

report

byłem...
25 january 2012 at 10:17

lepiej by się czytało/to tylko moje zdanie/bez kropek,przecinków,ale dalej uważam,że piękny;)))

report

milena
25 january 2012 at 10:21

zdążyłam, mam nadzieję :)

report

budleja
25 january 2012 at 14:32

ładny wiersz Magdalenko:))

report

Magdalena
26 january 2012 at 16:37

Ślicznie dziękuję za punkty i komentarze. Pozdrawiam wszystkich.

report

sisey
26 january 2012 at 16:48

Zdecydowanie wywal "jaki" - chorobę naszą współczesną. Dziwna składnia, interpunkcja bez wielkich liter? łatwiej byś mogła zaznaczyć przerzutnie.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register