ALL WORKS Poetry (3)
About me Friends (1)

Zmiana sposobu prezentacji

25 june 2012

poetry

Bogna
Bogna

szukanie konwersji

napiszę skargę do Boga
niech wie, a nuż się przejmie
i zechce limae labor et mora
dla mnie uczynić uprzejmie

22 june 2012

poetry

Bogna
Bogna

taka historia

i miała takie ładne dołeczki w policzkach
i miała takie roziskrzone oczy
gdy patrzyła na morze i na cień nad zatoką
który jak dym się płożył
rybacy wędzili ryby na piasku suszyły się sieci

szła


o czym rozmawiały mewy i co powtarzały trawy
dokładnie nie wiadomo
może o tym że ładnie chodzi że głowę trzyma wysoko
a tak na moje oko nic nadzwyczajnego nie było w całej tej postaci
co jakby z jednej bryły dłutem wydobyto
a jednak wpadła mu w oko

była śliczna gdy tak szła
lekko dotykając stopami rozbłysków
niebieskiej toni rannych przeistoczeń
cała jak z obietnicy poranka
boginka morskiej wody

on czekał na nią na skale
na schodach swego domu

(...)

--- full text ---

22 june 2012

poetry

Bogna
Bogna

Prawo ciemności wg Murakamiego

                  “wschodzący dzień ma zawsze swą motywację”

Kiki trzymała za ścianą wilczą skórę

podczas gdy Człowiek Owca niespokojnie drżał na ekranie
i wydarzało się wiele z tych niepojętych zdarzeń
które można było interpretować na tysiąc sposobów
tam rosła ciemność

było pewne w tym miejscu nie było chemii i nie można było też niczego dostrzec
dla tej ciemności nie było nazwy

Kiki z rzadka przechodziła na druga stronę

czuła się wielką przegraną mimo że system zabraniał jej jakichkolwiek uczuć
to właśnie dlatego ekran mętniał i pulsował nierzeczywistym światłem
odbijał przeszłość emitując fale zniekształcone przez deszcz
@

w tym domu korytarze rozgałęziały się z zawrotną prędkością
nic nie było proste lepiej też było milczeć

Człowiek Owca miał dłonie spalone prądem
(...)

--- full text ---

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register