26 january 2012

poetry

copelza
copelza

miłość

w dupie mam twoje kocham
wielkie nabrzmiałe przed wytryskiem
pięć minut
znowu bierzesz na raty
w czarnych skarpetach z nylonu
dla mnie tylko kratery na twarzy
stróżki zjełczałego potu
jeszcze papieros przeciągnięty z rozpaczy
sam zgaśnie
sam zgaśnie

Wieśniak M
26 january 2012 at 20:03

pierwszy wers może mieć dwa znaczenia, może warto zastanowić się nad zmianą?:)- pozdrawiam:))

report

copelza
26 january 2012 at 20:14

pierwszy wers ma mieć dwa znaczenia:)

report

dobrowolska
26 january 2012 at 21:28

hm... a to bardzo smutne jest Kochana Copelza; bardzo... cholera, bardzo!!! i bardzo dobry wiersz!

report

milena
26 january 2012 at 21:48

nie sposób nie zauważyć, dobre....pozdrawiam, Cop:))

report

RENATA
9 february 2013 at 13:58

dobre

report

BEA
15 july 2014 at 00:15

sam zgaśnie...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register