słowa tylko słowa
słowa
matki mojej wczoraj urodziny
ja pijany na melinie płonę
gdzieś w zanadrzu koniczyna
w moich oczach nie ma blasku
kurwy gaszą świece z każdym krokiem
na wykroku łapię usta
zarażone fałszem
i przegrywam w gierkę bierki
niczym skoczek szachownicy
zapierdalam gdzieś tam w przyszłoś
nieświadomy jezusa
bo jestem panem
ZQB! Jaro:)
report
jednak sie wrocilam " na wykroku łapię usta zarażone fałszem " a moze zkażone?_ cie przelubie:)
report
Literówka Jarku... "przyszłoś", przyszłość... :)
report
cmok!!!!!!!!!;**********
report