gdy noc ciemna
i nie widać scieżek w mroku
istynktownie po omacku czuję szlak
zawieszony między piersią a oddechem
wspinam się na krawędzie ciepłych warg
gdzieś nade mną pod powieką płoną gwiazdy
choć nie widzę oddam wszysko za ten szept
bardzo :) a zwłaszcza druga obrazowa ;) pozdrawiam :)
report
a nie za słodko, przypadkiem?;)
report
hm, to przeczytam jeszcze raz ...przeca pytać się nie będę;)
report
zwracam honor, nie za słodko.
report
kocham Cię ...czytać, pięknie napisane, brawo:)
report