Zrywam myśli
Jak jesienne jabłka
Otulony podróżą
październikowych pejzaży
Ujrzałem tę jedyną
chwilę
Płaczącego liścia
Którego cicho
Przegnał wiatr
Ze ścieżek ludzkich
tajemnic
Zrywam myśli
Jak jesienne jabłka
Otulony podróżą
październikowych pejzaży
Ujrzałem tę jedyną
chwilę
Płaczącego liścia
Którego cicho
Przegnał wiatr
Ze ścieżek ludzkich
tajemnic