30 march 2015

poetry

jan majewski
jan majewski

nie Ja

Nie rób tego więcej, jesteś mężczyzną ! 
Nie bądź śmieciem, weź się w garść
to jak narkotyk na do ciągnie cię wciąż
 
Nie pijesz wódki, papierosów nie palisz
kochasz swoja dziewczynę, czołem w ścianę walisz
masz miliony, a świat jakby z popiołu
 
nie chcesz tak żyć, śmieciem dla siebie być
ciągle łamiesz się gdy w zasięgu smak.
do obrony przed tym śpiewem nie masz nic
 
Gdzie twoja duma, gdzie żelazny charakter
gdy płomienia język topi cię jak w piecu stal
szatańskie sztuczki łamią cię jak huragan pustoszący las
 
Nie wiń losu, że wciąż łamiesz się
nie mów, że to wina Boga
niczyja wina ze w jednym ciele dwie głowy są
 
dwie głowy, jedna dusza, jeden umysł
a jednak dwa spojrzenia, dwoje ludzi z jedna twarzą
co pod maską pewności siebie skrywa wstyd
 
 
 
 
 

alt art
31 march 2015 at 09:22

co takie dumne, to ja..

report

jan majewski
4 april 2015 at 17:25

Bo „Ja” to człowiek a pele z wiesza dumny jest i pyszny…

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register