Światło... - jakże razi ta nagość przestrzeni,
gdzie jedynie ćmy mają zbiorową zasadność
w tej wedrówce poświęcenia.
Ale słowa są cięższe
od iluzji bycia szczęśliwszym,
kiedy świadomość bycia
jest podyktowana
zwykłą prokreacją cielesną...
To nieistotne, jak często
zawsze pozostaje niewiadoma
kogo zastaniemy tym razem
- za L U S T R E M
01.02.2013
za lustrem podobno ocean równoległy; podobno rapa nui..
report
znam to uczucie
report
Tego co i przed lustrem:). Fajne i znam dobrze to uczucie. Podoba mi się zbiorowa zasadność ciem w wędrówce poświęcenia.
report