sterany
ALL WORKS Poetry (4) Diary (1)
About me

1 april 2013

poetry

sterany
sterany

mówisz i mówisz, a teraz za późno

już pełne ulice a w oknach
puste oczy śledzą każdy mój krok  
za nimi wykrzywione twarze
jeszcze nie wszystkie place zajęte
jeszcze zostały miejsca na cmentarzach
 
obawiam się że za późno na ostrzeżenie
namnożyło się miodoustych jak szarańczy
 
to założenie jest prawdziwe
o ile na ani jednej z setek
miliardów planet nie ma życia
 
ale to też tylko zbieg okoliczności albo cud
 
czytam o nim, a w głowie
bo gdzie mogłoby jeszcze
zachodzi trywialny proces powstawania pytania
trudny, szczególnie teraz
gdy słowa nie są  bezbolesne
wiesz jak boli gdy łeb napierdala
 
powiedz, dlaczego kiedy czytam
stoisz przede mną i wrzeszczysz
to co czytam a łeb dalej napierdala
 
to się dzieje kiedy owca mnie śni
w małej owczej główce wszystko się pieprzy
z czego nie do końca jestem niezadowolony
(ten wers opuszczam z lenistwa
 
a ten bo i tak nie przejdzie) nikt nie wie
dlaczego śnię się owieczkom
zresztą ja też nie mam pojęcia

Darek i Mania
1 april 2013 at 22:31

:)

report

blue eye
2 april 2013 at 00:12

pani goździkowa się kłania :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register