1 june 2015

poetry

Emma B.
Emma B.

natrętne marzenia

tyle osób jest pięknych
wiele osób bogatych
sporo ma własny dom
nie wyciągnęłam pełnego losu
zdrapka obiecywała wygrany kod
na początku

wymyśliłam miłość
wymyśliłam cały wachlarz uczuć
wypadł mi z ręki
za szybą źrenic deszcz
burze dookoła a ja boję się
błyskawic

śmierć ma szerokie ramiona
przygarnęła mój ból
umiera radość
umiera nadzieja
umierają miłości
partir c'est mourir un peu

nie tylko trochę

alt art
1 june 2015 at 11:05

znowu świat monitorujesz przez wsteczne lusterko..

report

Emma B.
1 june 2015 at 11:08

tak mi się porobiło ostatnio dookoła, że nawet z udawaniem mam pod górkę, podoba mi się to określenie w komentarzu.

report

alt art
1 june 2015 at 11:19

to z Twojego wiersza..

report

Emma B.
1 june 2015 at 11:26

jesteś niesamowity, co za pamięć i uważność

report

alt art
1 june 2015 at 11:36

to pewnie objawy alzheimera..

report

doremi
1 june 2015 at 11:13

natrętne marzenia / wymyślone/ zabijają życie, należy żyć tym co realne, namacalne :)

report

Emma B.
1 june 2015 at 11:15

z natręctw się leczy - wiem

report

kamyczek (Chinita)
2 june 2015 at 23:27

Życie czasami tak boli, że aż strach. Ładny wiersz.

report

zuzanna809
31 december 2015 at 19:22

... stwarzamy sobie ideały promieniste, którym nie potrafi sprostać życie...:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register