|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (178) Prose (17) Diary (177) Photography (1040) Graphics (115) Books (3)
Postcards (23) About me Friends (55) | |
tyle osób jest pięknych
wiele osób bogatych
sporo ma własny dom
nie wyciągnęłam pełnego losu
zdrapka obiecywała wygrany kod
na początku
wymyśliłam miłość
wymyśliłam cały wachlarz uczuć
wypadł mi z ręki
za szybą źrenic deszcz
burze dookoła a ja boję się
błyskawic
śmierć ma szerokie ramiona
przygarnęła mój ból
umiera radość
umiera nadzieja
umierają miłości
partir c'est mourir un peu
nie tylko trochę
znowu świat monitorujesz przez wsteczne lusterko..
report
tak mi się porobiło ostatnio dookoła, że nawet z udawaniem mam pod górkę, podoba mi się to określenie w komentarzu.
report
to z Twojego wiersza..
report
jesteś niesamowity, co za pamięć i uważność
report
to pewnie objawy alzheimera..
report
natrętne marzenia / wymyślone/ zabijają życie, należy żyć tym co realne, namacalne :)
report
z natręctw się leczy - wiem
report
Życie czasami tak boli, że aż strach. Ładny wiersz.
report
... stwarzamy sobie ideały promieniste, którym nie potrafi sprostać życie...:)
report