|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (235) Prose (17) Diary (8) Photography (74) Graphics (409) Books (1)
Postcards (18) About me Friends (55) Collections (1) | |
w sen zwykły
zapadać niewinnie
i przespać zimę
wykwintnie
smoki zawsze
nagminnie
misie bo tak
usilnie
inne tylko
lirycznie
smoki
śpią na Olimpie
misie
w samej bieliźnie
inne
z nimi jest kłopot
marzył im się Metropol
teraz trochę się stroszą
niech śpi miś/ niech śpi smok/
report
hej, W:)
report
śmieją się misie smoki odeszły ///--------------------------- hossa utkwiła w czasie zaprzeszłym :) ha
report
i ha:)
report
nastroszone, pewnie śpią nago - ha:)
report
być może An, dzięki :)
report
ostatni smok w barze pod Odysem, za grosze na kebab dyszał, ci z lepszym od mego słuchem, podobno nadal go słyszą, zaś z niedźwiedziami prosta sprawa, znam temat praktycznie - usypia je kawa i chrapią heksametrem, znaczy lirycznie. Hossa, urocza bzdurka. Nie chciałem być gorszy. Wybacz. :)
report
wybaczam:) dzięki sisey, bardzo fajne to:)
report