22 april 2012

poetry

hossa
hossa

wodospad

na dół po stu albo więcej stopniach milczących
jak on w upalny dzień zabiorę cię

gdzie miedziany mech w kałuży skarbiec i słońce
skrada się między szparami jakby tak nisko nie powinno

świecić w oczy
tam szepczą skały po burzy

Magdala
22 april 2012 at 17:21

:)) piękne, jaki cichy ten wodospad :))

report

hossa
22 april 2012 at 17:24

a stary i troszkę zmieniony ale lubię ten wiersz:) dziękuję Magdala:)

report

Nevly
22 april 2012 at 17:25

piękne ;)

report

hossa
22 april 2012 at 17:26

pięknie- to jest tam, dzięki Fabio:)

report

Nevly
22 april 2012 at 17:31

albo tam ... dzięki Hosso ;')

report

ALEKSANDRA
22 april 2012 at 17:54

poczułam dreszcz, piękny i dziękuję:)

report

hossa
22 april 2012 at 17:56

nie ma za co dziękować, to ja dziękuję:) lubię wodospady, lubię szum wody a trudno jest go napisać:) hej Aleksandra:)

report

ezo**
22 april 2012 at 18:00

zabrałaś mnie tam :)

report

hossa
22 april 2012 at 18:01

to fajnie:) dzięki ezo** dobrego wieczorku wsiem :)

report

Bogna Kurpiel
22 april 2012 at 18:27

Usłyszałam te szepty:) Dobrego:)))

report

hossa
22 april 2012 at 18:28

ha, byłyśmy u siebie w tym samym czasie :) ale mnie to czasem cieszy :)

report

hossa
22 april 2012 at 18:29

dzięki i Tobie dobrego , trza mantrować;)

report

Bogna Kurpiel
22 april 2012 at 18:31

:)))I mnie też :)))

report

hossa
22 april 2012 at 18:33

:)))

report

Wieśniak M
22 april 2012 at 18:49

oj z siłą spadającej wody powstałw wierszyk młody/ożywczo spłynął doliną/ szalony jak młode wino:)))

report

hossa
22 april 2012 at 21:16

żeby Ci się Wieś w głowie nie zakręciło;) dzięki

report

Jerzy Woliński
11 may 2012 at 14:45

nastrojowy erotyk;

report

hossa
11 may 2012 at 19:33

o witam:) dzięki Panie Jerzy

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register