5 december 2011

Strach przed nie wiecznym istnieniem.

Umierają dzieci ziemi na kamiennych ołtarzach. U stóp świętych pomników i w gniewie ostatnich sprawiedliwych.
W imię miłosierdzia, miłości. Relikwii zza siedmiu gór i mitycznych ojców wszechbytu.
Pośród symboli woli Najłaskawszego. A imion i podobizn jego nie zliczysz,
jak krwi mórz przelanych i łez. Byle władza Bogów pozostała na szczycie.

Zmiażdżeni apelem właścicieli świata o potulne zachowanie,
milczące, martwe kikuty. „W imię ojca”, „Dżihad” i  „Amen”.
Dostąpisz zbawienia padając na kolanach przed rycerzami Nieba,
albo modlitwą  namaszczony  łeb, spadnie podług woli Wielkiego.

Nie pomoże zrównanie z ziemią wszelkich ołtarzy  upadłej rasy.  
Świątyń i pustych kościołów, choć pełnych krzykliwego wyznania wiary.
Nie ocalą nas choćby wszystkie księgi natchnionych, spalone w  ogniu oczyszczenia ziemi,
z  wojny narodów zwanej „To mój Bóg stworzył pierwszego człowieka”.

Zwierzę na dwóch nogach potrafi kochać. Nienawiść jest prostsza, choć krwawa.
Tysiąc ofiar na ołtarzu dla Niego. Tak walczy się o przykazania.
Nie ma ratunku dla cywilizacji, bo zbyt wiele kwasu zatruwa umysły.
Dla mnie to strach przed nie wiecznym istnieniem. Dla was Zbawienie. Bo tak mówią pisma.


number of comments: 10 | rating: 8 |  more 

Ania Ostrowska,  

1) "jak krwi mórz przelanych i łez." - chyba "jak morza krwi przelanej i łez." 2) na szczycie. 3) "zmiażdżeni apelem właścicieli świata o potulne zachowanie" moim zdaniem przekombinowane 4) "Zwierzę na dwóch nogach potrafi kochać. Nienawiść jest prostsza, choć krwawa. " - sądzę, że to mocno dyskusyjna teza 5) "Nie ma ratunku dla cywilizacji, bo zbyt wiele kwasu zatruwa umysły" - niechcący wyszło zabawnie 6) w paru miejscach brakuje spacji 7) mimo 1-6 wcale nie żałuję, że się tu zatrzymałam, tekst ma styl, zaciekawia :) pozdrawiam

report |

Sede Vacante,  

1) Nie "jednego morza", lecz wielu "mórz". 2)poprawione - dziękuję 3) taki mój styl;)) 4) Dokładnie. Temat rzeka. Wychodzę naprzeciw swoją twórczością. Naprzeciw dialogom, rozmówcom, wszystkim ludziom. Jak widać, bardzo niewielu dziś chce o tym czytać, a co dopiero rozmawiać. 5) Hmmm..... 6)Poprawione 7) Jak zwykle dziękuję za poprawki, rady, przemyślenia, a przede wszystkim za chęć zatrzymania się, to bardzo ważne, dla tematyki, nie dla mnie nawet, choć też oczywiście.

report |

Ania Ostrowska,  

nie, żebym chciała mieć swoje na wierzchu, bo wcale nie :) ale "morze krwi" to przenośnia, wytłumacz mi dlaczego ma sens liczba mnoga?

report |

Sede Vacante,  

"Morze krwi" to bardzo dużo krwi. "Morza krwi" to jeszcze więcej krwi - rozlanej po całym świecie, a nie skupionej w jednym miejscu, w jednym punkcie. Morza więc, jako krew rozlana w różnych miejscach świata, w przerażających ilościach, większych, mniejszych, ale tez pod różnymi "imionami", jak różne są nazwy mórz i różna ich geneza. Przenośnia, która ma pozostawiać wiele interpretacji. Jedno morze jest tutaj dla mnie zamknięciem się w "pół środkowym"przedstawieniu obrazu. wiele mórz pozostawia wiele interpretacji, ale tez pokazuje skalę tragedii.

report |

Ania Ostrowska,  

aha, dziękuję za szybką odpowiedź, choć nie mogę powiedzieć żebym czuła się przekonana, lepiej rozumiem, czemu jesteś przywiązany do tej formy. Trzymając się Twojej wykładni, zwróć jednak uwagę, że jedno morze krwi, miałoby wymiar integrujący "ofiary" Tego, Którego imion i podobizn nie sposób zliczyć. Pozdrawaim

report |

Sede Vacante,  

Nie, nie, one właśnie nie są "zintegrowane". Są rozsypane po całym świecie,w "wielu morzach", w wielu, a nie jednej wojnie, choć o to samo. ON tez jest Jeden, (jeśli jest oczywiście) ale jak ofiary, tak też rozczłonkowany, rozrzucony na cztery strony świata, w wielu miejscach. Dlatego jedno morze kojarzy mi się z jedną wojną o jedna ideę, taką samą. wojna w jednym miejscu. Integracja ofiat jest oczywista, choć nie zapisana, poprzez śmierć w podobnych okolicznościach, ból, cierpienie, podobieństwo "zgrzeszenia" itp. Ale to już każdy może sobie dopowiedzieć. nie mniej, baaardzo dziękuje na zwracanie uwagi, uwielbiam rozmawiać z ludźmi, zwłaszcza tu, gdzie jestem wyklęty - nie czytany raczej i bez powodzenia;))

report |

Ania Ostrowska,  

ale teraz to pojechałeś :)

report |

heol,  

...tak Sade Vacante,najgorszy jest strach,strach przed nicością,tylko w Bogu nadzieja, ..."i płacz i zgrzytanie zębów"...

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Jest coraz lepiej, Sede. Pozdrówki :)

report |

An - Anna Awsiukiewicz,  

mocne te Twoje wiersze....

report |



other poems: Droga, o którą nikt nie pyta, Dokąd..., Pacyna, Te głupie, bezrozumne zwierzęta..., Już późno, a jego wciąż nie ma, Kiedyś też będę miał Fiata..., nieuleczalnie skreśleni, Dyktatura rasy panów, Przechowalnia surowców NN, Mądry Piotruś, A masz!, Koniec świata, Ulica nie Sezamkowa, Jutro będzie lepiej, Z OSTATNIEJ CHWILI, Stop, Siła w sile, Dostojeństwo królów, Diamenty na dnie, Zaczarowany ołówek, Demotywator, Zimno, Rzeczpospolita Zdradzona, Born in PRL, Wygnanie cz.2, Mrożone, smażone gołębie, Elektroistnienie, Danie z żebra, Jeden., Zamknięte usta biją na alarm, FAŁSZ, Pusto., Na wymarciu., Marsz żałobny. Za zdradę narodu., Ludzie prości, Dekalog ludzkich grzechów, Król psychopatów, Brudasom wstęp wzbroniony!, Utylizatorzy, Nowotwór przemijania, Stara kwiaciarnia, Dusze kryształowego cierpienia, Lodowaty, drugi koniec, TEKST PIOSENKI 2, TEKST PIOSENKI (nie widziałem kategorii), ACTA. Każdy orze, jak może., Ostatni front, IRA, 198-, Apostoł obłędu, Puzzle z chmur, "Hardrock'n'rollów", Nadrzędne., Ołowiane rzeki końca, Pany Wiecznie Uśmiechnięte. (Pokolenie 67), 2012, Ja, tęsknota., Dawno temu na trzepaku..., Baśń o dobrym królu., "This is...... Święęęęętaaaa!", Archaniołowie z napiętą cięciwą, Śmierć marnotrawnych, Klinika konającej nadziei, Retro-Eden i słodka nieświadomość, Wieczność może trwac tylko sekundę..., Pacierz słomianego luda, Strach przed nie wiecznym istnieniem., Pięć litrów błagania o spokój, Zima w ogrodzie wisielców, Nie rymowana obraza bogów fabryki, Wyrok majestatu ścierwa, Potop. Ostatni dar człowieka., Konfesjonał dla ostatnich, Efekt końcowy zabawy w cywilizację, Brzuchy pękate, Pieśń żałobna garbatych, Niebo krwawych proroków, Władza króków, Ród królów, Twierdza kryształów, Dom czarnych kwiatów, Przemyśleń kilka sfrustrowanego połety, Latarenka na rogu ulicy przeklętych, Bastylia, Błagania dusz, "Karuzela w umarłym miasteczku, Dawno temu na wsi..., Moje 30 urodziny, Rycerze boga, Getto, Dobranocka od ponurego bajarza, Nagość, Marenven, Oziębła królowa. Pogarda mężczyznom i basta., Święte rewiry, Imię jego, Witaj przybyszu znikąd, Diabelskie konklawe, "Wola sługusów", Jak w Raju, Gigabajty życia, "Gasną ogniska", Wozy z chlebem, Lombardy, Tabula Rasa, Epitafium, List do mistrzów, Spokój, Maska, Wiosna dla ludu, Duszna cisza pod zegarem, Świr, Szept z Nieba, Wygnanie, Eldorado dla wybranych, Dziewczę z koszem malin, "Choroba", "Numer", "Bestie",

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1