8 july 2011

poetry

Ponczillo
Ponczillo

Przerywniki

Kochamy się tylko w deszczowe wtorki
pląsając w takt wspólnych poranków
wieczorami wieszamy razem pranie
nucimy dzieciom kołysanki

    śnij mała wróżko
    muśnij różdżką łóżko
    zamknij nas w mydlanych bańkach
    rozkochaj misie w lalkach
    zaczaruj dziecka świat
    będzie słodko spać

kochamy się tylko w deszczowe wtorki
arytmii argentyńskiego wina
przeniewierstwo - pewnik twojej seksualności, ja też
nie lubię roboty w delegacji

An - Anna Awsiukiewicz
8 july 2011 at 15:02

Uśmiecham się:)

report

Ponczillo
8 july 2011 at 15:44

odwzajemniam :))) i dziękuję

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 july 2011 at 17:55

pląsając? no, proszsz Cię, dorosły facet w pląsach ;) poszukałabym poważniejszego zamiennika. poza tym nie uśmiecham się; życiowy, smutny wiersz. in plus.

report

Ponczillo
11 july 2011 at 08:36

czasami staram się być romantycznym, stąd te pląsy droga Kasiu. Smutny wiersz o szarej codzienności i życiowej rutynie

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
11 july 2011 at 08:43

tak, życie to nie teatr, czasami to są dwa teatry, chociaż spektakl jednej sceny - parafrazując Stachurę. miłego dnia, Ponczillo :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register