ALL WORKS Poetry (2)
About me

26 may 2011

poetry

rosawnocy
rosawnocy

Mama

Mama
słowo pierwszy raz
wypowiedziane
miało w sobie tyle radości,
miłości osoby kochanej

potem wracało zawsze
gdy potrzebowałam
Ciebie
twojego wsparcia
miłości

ręce, które koiły ból
dziecinnych porażek
oczy pełne czułości
usta pieszczotą tchnące
spijające gorzkie łzy

mamo

to ja dziś życiem stargana
dorosła
w duszy ciągle dzieckiem
pragnąca twoich pieszczot
w chwilach samotności

w trudzie codzienności
o tobie zapomniam
w pogoni za terażniejszością
dziś w Twoje święto
pamiętam
całuję ręce spracowane
przynoszę kwiaty
do serca tulę się
mamo
 kocham Cię.

gabrysia cabaj
26 may 2011 at 14:59

ojojoj...ale przesłodziłaś, rosawnocy - w tym dniu jednak to chyba uzasadnione, co nie? :)

report

rosawnocy
26 may 2011 at 16:47

Być może tak Ci się wydaje - z perspektywy czasu widzę ciągle jej postać stojącą na progu zamyśloną. Przesłodziłam - nie wiem teraz wszyscy piszą ostro, takie czasy.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register