przedziwna była
głowa
zwrócona ku mnie potylicą
gładziłem głowy powierzchnie
oczy
miała zamknięte
widziałem tylko
kąciki boczne
nic więcej
ni twarzy
ni nosa
ni ust
jakże
przedziwny był
kark
opadający urwiskiem
gładziłem karku powierzchnie
oczy
miałem zamknięte
i były moje tętnice
i mięśnie
i kość
i ręka opodal chłodna
z uściskiem
łagodnym
a noc już nie była gęsta
nawet wschodziła gwiazda
za morzem
kark opadający urwiskiem - a tak w ogóle, piękny wiersz...
report
Miło było przeczytac:)
report
sorki, ale troszkę jak macando trupa ;)
report
Dlaczego miałem identyczne skojarzenie?:))))
report
Dziękuję Wam :) Skojarzenia z.. trafne, niestety. Nosiłem w sobie ten sen przez tydzień.
report
Zgrabnie
report
" Noc już nie była gęsta " zabieram słowa na jakiś czas... ;-)))
report
Dziękuję :)
report
"w prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem" :* współczuję, ale zawód to zawód ( w sensie - roboota!) :))))))))
report