ALL WORKS Poetry (42) Prose (2)
About me

3 february 2013

poetry

Adrian Poraj
Adrian Poraj

Reminescencje

Pytam się łaki przy lesie, pola kłosami strojnego
dokąd prowadzą mnie ścieżki dawno wytarte na amen?
Znikły już domy drewniane, płoty pachnące porostem,
w sadzie wycięto jabłonie, grządki porosły chwastami.

Jakże pragnąłbym zobaczyć znowu te progi drewniane,
kuchnię i piec kaflowy, poczuć aromat lawendy,
usiąść na łóżku przy oknie patrząc na pnące się bluszcze
wokól przytulnej altany sznurem z bujnego listowia.

Kiedy powrócą obrazy dawno wytarte z pamięci,
kątów znajomych i bliskich, miętą i lipą pachnące.
Czekam w napięciu tej chwili kiedy się znowu objawią
pełne dawnego uroku ciesząc me serce widokiem.\

Jaro
3 february 2013 at 23:22

to już tak dawno,a wciąż czasem tęsknię za dziadkiem:)

report

Bogna Kurpiel
3 february 2013 at 23:27

Przeminęło bezpowrotnie, ale wiersz pełen uroku:) Dobrego:))

report

.
4 february 2013 at 07:44

ładnie :)

report

Hania
4 february 2013 at 09:26

cudne wspomnienia...

report

Szel
4 february 2013 at 13:58

cieply dobry obraz wyczarowales Adrianie :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register