The woman in blue, she's asking for revenge*
Leonard Cohen
uwielbiam błękit wszystkie odcienie
nęcą modrością prześliczną
że tylko nurzać w akwamarynie
zacząć wybielać optycznie
efekt rayleigha krzepi ułudę
już gacie żółte od moczu
barwy na kole graniczą z cudem
nieprzewidzianym dla oczu
zbyt ciężka woda
lapis lazuli krasi groby
płynnie przechodzi przez czakrę gardła
i o skutecznym rad sposobie
nie myślą zmarli
krasomówczy
a szkoda
mogliby uczcić
niechciane dziecko podać do chrztu
albo cierpliwie układać starca
zdjąć wyświechtane portki kloszarda
z potrzebą snu
out of the blue**
byle by kołdrą okryć cieplej
nie ma takiego złego
z którego dobro nie wyszło
w piekle
wciąż nas zachwyca małe niebo
z migdałów przyszłość
* kobieta w niebie wzywa o pomstę
** nagle i nieoczekiwanie
there are no chocolates in the boxes anymore
report
A diamenty rozszabrowano.
report
niebieski/błękitny; moje kolory. w środku bardzo misie :)
report
jakoś wczoraj nie docierał do mnie ten tekst i dziś czytam go jak zimną sypialnię(i zimna kobieta) zaś żółte...dla kontrastu? całość rozprasza efekt rayleigha :-) podobają się pewne perełki wyrwane z kontekstu np.;"nie myślą zmarli... ""w piekle wciąż nas zachwyca małe niebo ""wszystkie odcienie nęcą"-wrócę jeszcze poskładać sobie w całość albo"albo cierpliwie układać starca ".:-))
report
dzięki:) byle by kołdrą okryć cieplej nie ma takiego złego z którego dobro nie wyszło se biorę i już:)
report