Zmiana sposobu prezentacji
Każdy musi mieć swoje zadanie i robić, to w czym jest dobry. Tak po prostu jest sprawiedliwie. Zatem kowal podkuwa konie, zdun robi piece, a krawcowa szyje ubrania. W społeczeństwie ludzie pomagają sobie nawzajem aby żyło im się lepiej. Wszędzie tak jest. Nawet w najmniejszych miasteczkach. Właśnie w jednym z takich żył Konstruktor. Był człowiekiem niezwykle uzdolnionym, potrafił naprawić wszystko i zrobić co tylko przyszło mu na myśl. Niestety los obdarzył go nieurodziwą twarzą, przez wciąż był obiektem żartów mieszkańców. Mężczyźnie było z tego powodu przykro, stawał się coraz smutniejszy i brzydł coraz bardziej. Z czasem zwyczajnie zamknął się w swoim małym domu, wychodząc tylko w razie pilnej potrzeby. Oczywiście nadal pomagał swojej społeczności lecz aby uniknąć przykrych docinków, poprosił aby prośby o wykonanie zleceń były umieszczane w skrzynce przed domem. Tam też zostawiał ukończone przedmioty, więc ludzie po prostu przychodzili po nie zostawiając odpowiednią zapłatę. Może nie byli zbyt uprzejmi wobec sąsiada, ale nie można było odmówić im uczciwości. W końcu praca zawsze była wykonana na czas, a każdy był zadowolony z jej efektu, więc ustalona należność była regulowana bez szemrania. Pomimo szacunku do pracy Konstruktora, mieszkańcy mieli go za dziwaka. Kto przecież siedzi sam w czterech ścianach, kiedy za oknem tak piękne świeci słońce? Nie, to nie mogło być normalne. Może to (...)
--- full text ---
