Krople rosy
w kolorach kwiatów,
czterolistne koniczyny
na łuku tęczy,
babie lato
z tysięcy uniesień,
łzy zastygłe w bursztynie...
I MY – Obcy,
w wąwozie zdrady.
Beznadziejni...
Głupi...
Brudni...
Plecami o horyzont oparci.
Dlaczego?
dlatego że ulegamy kroplom rosy w kolorach kwiatów czterolistnym koniczynom na łuku tęcz z tysiecy uniesien i tylko łzy są prawdziwe potem
report
Dzięki serdeczne/To mój debiut tutaj i ciesze się ,że był czytany.Reszta...hm
report