Stowarzyszenie naiwnych marzeń
Naiwne marzenia –
To My
Miłość
Wolność na skrzydłach przeznaczenia
Niesiona wiatrem, melancholią
która zielenią upija...
Paranoja
przykuta do Madejowego łoża
Dosyć!
Odchodzę!
Ze Stowarzyszenia Naiwnych Marzeń
W rzeczywistość –
Brutalnie rozpychając się łokciami
W kalejdoskop ulicy – Pod Mimozami
I bardzo dobrze. Dosyć! Odejdź - wróć do języka, którym sie mówi, bo inaczej wychodzi Ci fanfaronada a nie wiersz.
report
Dziękuję za ten wyczerpujący komentarz .Wiersz ten ,dla Pana nie wiersz "fanfaronada" zadedykowałem koledze,który zapłacił cenę za wybory.On go zrozumiał..
report
Przyjacielskie komunikaty bywają hermetyczne i niezrozumiałe dla otoczenia. Jeśli jednak potraktujemy ten tekst jako wiersz (pokazywany obcym ludziom) to nie jest żadnym argumentem fakt, że przyjaciel pojął co chciałeś mu przekazać.
report
wstąpmy do Stowarzyszenia NieUmarłych Poetów
report
Tu też dzięki ,bez względu na intencje...wiersz pisany dla kolegi ,który równie jak ja kiedyś, zapłacił cenę za złe wybory.Jeszcze raz dzięki
report
Dzięki i za ten komentarz.
report
I tytul i wiersz bardzo mi pasuja to Rozy Medytacyjnej S. Dali - naiwnosc piekna, ktore wisi jest niesione wiatrem i wolne...no i w kontrascie brutalnosc ulicy. Kopy ktore w nas trafiaja nawet za pisanie wierszy... :) pzwm.
report
Mocne dzięki za miły komentarz.Zapraszam do galerii Wojciecha Siudmaka,tam więcej realizmu fantastycznego.Pozdrawiam.
report
Chetnie zajrze :)
report