choinkę córeczki warto
ozdobić radością
stół sianem
niech obrus się cieszy
w pędzie zakupów
dokąd śpieszą ludzie
lubię mamo zapach
pieczonego mięsa ciast
przejdziemy dziś drogę
tajemnicy Wigilijnej
czas zakręcił latami
przetoczyły się wózki
z zakupami
jesteśmy już dorosłe
opłatek przełamany
w kręgu stu świec i mchu
w lesie pełnym wspomnień
uczymy się nawzajem
zdobić Święta czarem
Bóg tworzył nas uśmiechnięty
uśmiech był pierworodny
Magia zaczyna się w nas, w naszym wnętrzu i rozchodzi się wokół... "uśmiech był pierworodny" - pierworodna była głoska bet, bez degasza, czyli dom, a może oddech om?
report
;-))) może...
report
tak atmus smiech byl.......
report
Bazyliszku... Bóg tworzył nas uśmiechnięty uśmiech był pierworodny... a później był śmiech... już nie pierworodny... jak ja dziękuję, że tak umiesz mnie czytać...;-)))*
report