24 june 2011

poetry

Ame
Ame

Pełnia

już nic nie tak zostaw zwróć
nakręcony zegar słońce spalił
 
w marmurze  po dłucie wokół
odłamany za kryształowy dzień
 
przybliża cień w postrzeganiu
pod parasolem słowa wyblakły
 
jak zawieszone na klamerkach
nie ma świtu właśnie noc przysłania
 
tylko dźwięk i świece krążą ćmy
jak przechodzień idę po prostotę
 
więcej nie podniosę ścinając

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
25 june 2011 at 10:48

Ech... strasznie poszarpałaś te frazy, z jednej strony, to dobrze, bo tak lubię - sama mogę domalować swoją cześć kjaobrazu, a z drugiej strony, to hasła nie zawsze stworzą taką całość jaką chciałabyś opowiedzieć. Wiem, że Ty wiesz i nie rozumiesz dlaczego ja nie rozumiem, ale ... Jest tu mnóstwo perełek i fajnie byłoby dać im jeden wymiar.

report

Ame
28 june 2011 at 04:20

myślę, że jeszcze przemyślę...;-))) Nicki dzięki, to była potrzeba chwili...;-))) pozdrawiam liści szelestem...;-)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register