ALL WORKS Poetry (28)
About me

5 march 2012

poetry

ewa radecka
ewa radecka

too old to rock n roll to young to die

my Mohikanie
wielkiego przełomu
za młodzi
na styropian kariery zaszczyty
za starzy
na i-pody czaty mp-trójki
płyt winylowych
czarny cień
w pamięci
ostrożnie
sobie czasem
obracamy

byłem...
5 march 2012 at 11:21

był taki film "Ostatni Mohikanin" i zawsze będzie.....

report

...
5 march 2012 at 11:35

"Za młodzi na sen za starzy na grzech" ...

report

ewa radecka
5 march 2012 at 13:22

fajnie,ze są jesycye tacy,co pamiętają stare filmy i stare hiciory:)))

report

sisey
5 march 2012 at 13:45

Wąziutki target obierasz Autorko. Jeszcze chwila,a słownik pojęcie będzie potrzebny. Nie obawiasz się? wiersz byłby strawniejszy, gdyby choć nuta optymizmu, może ironii. A tak, co? Ciepłe smuty, że tak trudno się wpasować. Na starych wkurwionych mamy jeszcze zawsze czas. Nie umieraj tak szybko. Proszę. Ukłony.

report

ewa radecka
5 march 2012 at 15:13

to miała być nostalgia,a ironia jest w innych moich wierszach.Poza tym pogłoski o mojej śmierci są przesadzone (kryptocytat).Nawet podoba mi się określenie "ciepłe smuty".Dzięki za ukłony. ani stara ani wkurwiona

report

...
5 march 2012 at 15:21

właśnie,jak napisałaś to "stare filmy i stare hiciory" są ;))

report

ewa radecka
5 march 2012 at 15:25

no to już jest nas dwoje!

report

issa
8 march 2012 at 00:45

winylu można jeszcze wciąż słuchać w naturze, niekoniecznie we wspomnieniu - jeżeli ktoś tak lubi; w każdym razie ja czasami słucham. jednak dlaczego to miałoby robić ze mnie nostalgicznązastarą - nie wiem, heh. empetrójkę też lubię. dobrego.

report

ewa radecka
8 march 2012 at 08:54

to metafora,a nostalgicznosc nie czyni starym...

report

issa
8 march 2012 at 09:10

hm, mnie intrygują nie od dziś rozmaite tajemnicze moce przypisywane metaforze. np. ponoć jakoś całkiem odrywa od rzeczywistości. podczas gdy mnie się wydaje, że coś, co nie ma z nią bodaj najwątlejszych związków, zarazem nie ma też o niej nic do powiedzenia. z sensem. zatem i metafora, która chce mówić o rzeczywistości, poprzez to, że o niej obowiązkowo nie mówi, wygląda dość osobliwie. jasne, że przenośnia tworzy nowe znaczenia. jednak niejasne dla mnie zdecydowanie, w jaki sposób tutaj metafora odlatuje w te sekretne miejsca, o jakich nic nie wiem. czyli, co robi, że "za stary" /w tym akurat wierszu/ wcale nie znaczy "za stary", tylko coś innego

report

ewa radecka
8 march 2012 at 09:38

tam nie ma słowa stary.To tylko komentarz czy interpretacja siseya,czyli młodego niewkurwionego. Obracać/cień w pamięci,cień czarnego winylu to JEST metafora i to wielostopniowa.A toże rzeczy odchodzą w cień,do lamusa albo na śmietnik historii,to jak najbardziej ma związek z życiem.

report

issa
8 march 2012 at 09:46

cytat z wiersza, takiego, jaki teraz widzę na ekranie: "za starzy / na i-pody czaty mp-trójki". cytat z komentu: "tam nie ma słowa stary". chyba się zgubiłam. znaczy, tam jest inny wyraz, tylko mi oczy płatają figle? czy coś innego znaczy Twoje wyjaśnienie?

report

Emma B.
8 march 2012 at 09:52

osobiście walczę z epatowaniem wiekiem i uważam, że nie należy dawać się wyprzedzać cywilizacji, zawsze do szału doprowadzali mnie ludzie, którzy cywilizacyjnie oddawali władzę małolatom, bo nie potrafili stukać w klawiaturę, tyle wyjaśnień bo nie chcę przynudzać, ale wiersz ma ciekawe elementy - sama nostalgia jest warta odnotowania jako zjawisko socjologiczne ;)

report

...
8 march 2012 at 09:42

że się przyłączę...a co odróżnia poezję od prozy? pytanie kierowane ...pierwsze skojarzenia bez szukania w google ..

report

issa
8 march 2012 at 10:26

to do kogo konkretnie to pytanie? może retoryczne? może do mnie? może do kogoś innego? sama je sobie stawiasz? no bo wielokropek tutaj wygląda raczej mało pomocnie. trochę jak info w rodzaju: "wstaw dowolne".

report

An - Anna Awsiukiewicz
8 march 2012 at 09:43

:)

report

ewa radecka
8 march 2012 at 11:18

sorry,faktycznie jest ZA STARZY,dzięki ,że uważnie czytasz.Podmiot liryczny nie jest tożsamy z autorem. To miał być głos pewnej grupy,ktora ,zapewniam was,istnieje,chociaż ja chyba do niej nie należę. Trochę socjologicznie wyszło i nie bardzo poetycko,ale od czego są inni....

report

issa
8 march 2012 at 11:25

ufff, thx, ewa. przez chwilę naprawdę byłam gotowa pomyśleć, że coś mi fika w synapsach;)) a co do reszty: ja z żelaznej zasady nie utożsamiam autora z tekstem. z bardzo ugruntowanego przekonania. zatem i w próbie rozmowy nie pomyślałam o jakimkolwiek dotykaniu Ciebie, i że to na pewno Ty jak żywa;) kiedy mówię o tekście, mówię o tekście. no nic to, miło, że się nie zbiesiłaś, tylko też wolałaś wybrać coś bardziej sensownego, czyli fakty, zamiast emocji zastępujących fakty i uważne czytanie. zawsze mi takie zdarzenia cieszą duszę i przywracają wiarę w pisanie w ogóle. znickam:) dobrego dnia

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register