too old to rock n roll to young to die
my Mohikanie
wielkiego przełomu
za młodzi
na styropian kariery zaszczyty
za starzy
na i-pody czaty mp-trójki
płyt winylowych
czarny cień
w pamięci
ostrożnie
sobie czasem
obracamy
too old to rock n roll to young to die
my Mohikanie
wielkiego przełomu
za młodzi
na styropian kariery zaszczyty
za starzy
na i-pody czaty mp-trójki
płyt winylowych
czarny cień
w pamięci
ostrożnie
sobie czasem
obracamy
był taki film "Ostatni Mohikanin" i zawsze będzie.....
report
"Za młodzi na sen za starzy na grzech" ...
report
fajnie,ze są jesycye tacy,co pamiętają stare filmy i stare hiciory:)))
report
Wąziutki target obierasz Autorko. Jeszcze chwila,a słownik pojęcie będzie potrzebny. Nie obawiasz się? wiersz byłby strawniejszy, gdyby choć nuta optymizmu, może ironii. A tak, co? Ciepłe smuty, że tak trudno się wpasować. Na starych wkurwionych mamy jeszcze zawsze czas. Nie umieraj tak szybko. Proszę. Ukłony.
report
to miała być nostalgia,a ironia jest w innych moich wierszach.Poza tym pogłoski o mojej śmierci są przesadzone (kryptocytat).Nawet podoba mi się określenie "ciepłe smuty".Dzięki za ukłony. ani stara ani wkurwiona
report
właśnie,jak napisałaś to "stare filmy i stare hiciory" są ;))
report
no to już jest nas dwoje!
report
winylu można jeszcze wciąż słuchać w naturze, niekoniecznie we wspomnieniu - jeżeli ktoś tak lubi; w każdym razie ja czasami słucham. jednak dlaczego to miałoby robić ze mnie nostalgicznązastarą - nie wiem, heh. empetrójkę też lubię. dobrego.
report
to metafora,a nostalgicznosc nie czyni starym...
report
hm, mnie intrygują nie od dziś rozmaite tajemnicze moce przypisywane metaforze. np. ponoć jakoś całkiem odrywa od rzeczywistości. podczas gdy mnie się wydaje, że coś, co nie ma z nią bodaj najwątlejszych związków, zarazem nie ma też o niej nic do powiedzenia. z sensem. zatem i metafora, która chce mówić o rzeczywistości, poprzez to, że o niej obowiązkowo nie mówi, wygląda dość osobliwie. jasne, że przenośnia tworzy nowe znaczenia. jednak niejasne dla mnie zdecydowanie, w jaki sposób tutaj metafora odlatuje w te sekretne miejsca, o jakich nic nie wiem. czyli, co robi, że "za stary" /w tym akurat wierszu/ wcale nie znaczy "za stary", tylko coś innego
report
tam nie ma słowa stary.To tylko komentarz czy interpretacja siseya,czyli młodego niewkurwionego. Obracać/cień w pamięci,cień czarnego winylu to JEST metafora i to wielostopniowa.A toże rzeczy odchodzą w cień,do lamusa albo na śmietnik historii,to jak najbardziej ma związek z życiem.
report
cytat z wiersza, takiego, jaki teraz widzę na ekranie: "za starzy / na i-pody czaty mp-trójki". cytat z komentu: "tam nie ma słowa stary". chyba się zgubiłam. znaczy, tam jest inny wyraz, tylko mi oczy płatają figle? czy coś innego znaczy Twoje wyjaśnienie?
report
osobiście walczę z epatowaniem wiekiem i uważam, że nie należy dawać się wyprzedzać cywilizacji, zawsze do szału doprowadzali mnie ludzie, którzy cywilizacyjnie oddawali władzę małolatom, bo nie potrafili stukać w klawiaturę, tyle wyjaśnień bo nie chcę przynudzać, ale wiersz ma ciekawe elementy - sama nostalgia jest warta odnotowania jako zjawisko socjologiczne ;)
report
że się przyłączę...a co odróżnia poezję od prozy? pytanie kierowane ...pierwsze skojarzenia bez szukania w google ..
report
to do kogo konkretnie to pytanie? może retoryczne? może do mnie? może do kogoś innego? sama je sobie stawiasz? no bo wielokropek tutaj wygląda raczej mało pomocnie. trochę jak info w rodzaju: "wstaw dowolne".
report
:)
report
sorry,faktycznie jest ZA STARZY,dzięki ,że uważnie czytasz.Podmiot liryczny nie jest tożsamy z autorem. To miał być głos pewnej grupy,ktora ,zapewniam was,istnieje,chociaż ja chyba do niej nie należę. Trochę socjologicznie wyszło i nie bardzo poetycko,ale od czego są inni....
report
ufff, thx, ewa. przez chwilę naprawdę byłam gotowa pomyśleć, że coś mi fika w synapsach;)) a co do reszty: ja z żelaznej zasady nie utożsamiam autora z tekstem. z bardzo ugruntowanego przekonania. zatem i w próbie rozmowy nie pomyślałam o jakimkolwiek dotykaniu Ciebie, i że to na pewno Ty jak żywa;) kiedy mówię o tekście, mówię o tekście. no nic to, miło, że się nie zbiesiłaś, tylko też wolałaś wybrać coś bardziej sensownego, czyli fakty, zamiast emocji zastępujących fakty i uważne czytanie. zawsze mi takie zdarzenia cieszą duszę i przywracają wiarę w pisanie w ogóle. znickam:) dobrego dnia
report