...MÓJ
SZKUNER, OBIJA SIĘ O FALE TYSIĄCA ZŁUDZEŃ
I WPŁYWA DO ZATOKI
UTOPII...
...CZERWONE ŻAGLE OD KRWI, ODSTRASZAJĄ NOCNE
PTAKI...
SIÓDMY DZIEŃ SZTORMU, BÓL GNIEWNEGO MORZA...
...
NA CAŁYM POKŁADZIE...
ZWŁOKI NIESPEŁNIONYCH IDEI...
UWAŻAJ
NA MÓJ STARY OKRĘT...
WIELE W NIM ZŁYCH WSPOMNIEŃ...
...UPIORNY ŚWIT NADCIĄGA ŁAPCZYWIE...
ZNÓW PRZYJDZIE
MI PRZEGNAĆ SŁOŃCE...
bravo upiorny ta łajba ale może wpłynie do portu gdzie nie będziesz przeganiał słońca
report
upiorna
report
DR. Parnassus zamyslilam sie nad tym wierszem, bardzo a czym jest idea jesli nie utopia? drobna uwaga do wiersza...wampir w tytule mi sie nie podoba:(
report
Tylko na litość, czemu Pan tak krzyczy?
report
nie krzyczę, to cisza krzyczy
report
tu jest cos dla mnie...
report