ALL WORKS Poetry (17)
About me Friends (3)

7 november 2012

poetry

pierma
pierma

sens



 
Jaki kierunek obrałem
że schizma mego życia
mych ideałów marzeń
staje się dyktaturą
wolności irracjonalności.
Uśmiech dążeń pragnień
staje się płaczem ignorancji.
Zastój bezruch rytmu
wydaje się tętnem marszu.
Przeszłość nie zostaje za mną
choć bezwzględna wartość drogi
zostaje odmierzona czasem
i metafizyką mego bytu.
A to wszystko ukierunkowane
ku sensowności śmierci
 
Przemierzam drogę w punkcie
a może minąłem to co
                                     sensowne.

Jerzy Woliński
7 november 2012 at 07:43

nastroje, które dopadają, gdy z dala od kraju:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register