24 december 2011

poetry

Weidorje
Weidorje

Lima XI

Ptaki za moim oknem
szaleją jak za dawnych, dobrych czasów,
wydając z siebie przedziwne dźwięki.
Jakieś skwierczenie, gwizd, czasem skowyt,
piski, gulgotanie jak w muzyce elektronicznej,
nie mówiąc już o zwyczajnym świergoleniu.

W tej sytuacji budzik nastawiam
jedynie z przyzwyczajenia.

P
24 december 2011 at 23:24

myślałem, że będzie o czymś a jest o niczym, no może o rodzajach odgłosów ptactwa dzikiego.

report

Weidorje
25 december 2011 at 15:38

O czymś to musi być artykuł w gazecie, na przykład, w odróżnieniu od poezji.

report

nick-t
25 december 2011 at 07:46

Zgadzam się z przedmówcą, ale ostatnie dwa wersy mnie urzekły. Ukradnę kiedyś do zdjęcia ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register