2 march 2011
poetry
Lima II
Nocą jest najwidniej. Poobijaną taksówką obieram to mango, a może cytrynę, limonkę, przecież to Lima. Drewniane balkony - znak od antepasados jakże tu dumnie się żyło. Teraz mijamy kolejne skrzyżowanie nadmorskiego kurortu z metropolią.
You have to be logged in to use this feature. please Register