przerwana
podróż przez las w
jasny dzień
była niewidoczna
zawieruszona w otmętach drzew
wybiegła
na spotkanie ze swoją
śmiercią
hamowałem
ułamki sekund
zobaczyłem jeszcze łzy w
jej dużych wystraszonych
oczach
była bez szans
wiedziała ja również
odrzucona na pobocze
konała
zabiłem
dlaczego jechałem właśnie tamtą
drogą
przerażone ogromne smutne
oczy i łzy
sarny
widzę je codziennie
zza powiek
:),
report
:(...,
report
idealna wersja do parodiii... ja widze cie, ty widzisz mnie....sarnie oczyska budza mnie/ moze ktos sie pokusi na tym smutnym portalu?
report
...Szel,może zmieniłabyś zdanie widząc te łzy i te oczy prawie ludzkie,było w nich tyle błagania...,
report
moze i na szczescie nie mam samochodu..jesli mialabym kogos zabic to byloy to swiadome
report