ALL WORKS Poetry (78)
About me Friends (8)

29 march 2011

poetry

heol
heol

łzy

przerwana
podróż przez las w
jasny dzień
była niewidoczna
zawieruszona w otmętach drzew
wybiegła
na spotkanie ze swoją
śmiercią
hamowałem
ułamki sekund
zobaczyłem jeszcze łzy w
jej dużych wystraszonych
oczach
była bez szans
wiedziała ja również
odrzucona na pobocze
konała
zabiłem
dlaczego jechałem właśnie tamtą
drogą
przerażone ogromne smutne
oczy i łzy
sarny
widzę je codziennie
zza powiek

Sara
29 march 2011 at 22:13

:),

report

heol
30 march 2011 at 20:42

:(...,

report

Szel
30 march 2011 at 20:47

idealna wersja do parodiii... ja widze cie, ty widzisz mnie....sarnie oczyska budza mnie/ moze ktos sie pokusi na tym smutnym portalu?

report

heol
30 march 2011 at 21:23

...Szel,może zmieniłabyś zdanie widząc te łzy i te oczy prawie ludzkie,było w nich tyle błagania...,

report

Szel
30 march 2011 at 21:27

moze i na szczescie nie mam samochodu..jesli mialabym kogos zabic to byloy to swiadome

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register