ALL WORKS Poetry (45)
About me Friends (29)

16 april 2011

poetry

Margot
Margot

lot

jeszcze słyszę jak cięciwa
przecina powietrze
i tarczę wystawiam
na cios powrotny
zbroją kruchą okryte ramiona
łatwym celem bystrego łucznika
co kryje się pomiędzy
w koronach drzew
śpiewne ptaki gubią instynkt
i lecą wprost
jakby sidła nie istniały
ani obce gniazda
pragnę schwytać je
nim trafione spadną pod nogi

Sara
17 april 2011 at 08:41

tytuł wymienny na: MARGOT

report

Margot
17 april 2011 at 09:00

Tak. Pasuje Dju, tym bardziej, że wiersz osobisty. Chyba muszę zmienić awatar :). Pozdrawiam :)

report

Withkacy
17 april 2011 at 09:21

wiesz, że lubię takie wiersze:)

report

-
17 april 2011 at 10:36

52 karatowa tęsknota, spisana w stylu znanym już za Homera, tylko, że teraz przez przyjaciółkę bogini Diany ( tą znajomością przesiąkają się autorki wiersze). Odświeżająca i wzniosła.

report

Rafał Muszer
12 may 2011 at 16:58

plus minus fajny

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register