4 april 2020

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

nie pytam

czy to koniec wędrówki
niepodziewanie osaczeni
w swoich klatkach
w lęku niewiedzy
wokół zaraza
biada nam starcom
codzienne wyroki tragedią
rozciąga się nicość
na nic marzenia
ręka nie dotknie ręki
dla wszystkich to samo
w każdy dzień i noc bezsenną


drży rusztowanie życia


III.202/T.Tomys

alt art
4 april 2020 at 11:42

biada młodym..

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 april 2020 at 19:10

gdyby wiersz był mój zrezygnowałabym z "rusztowanie życia". Pozdrawiam Autorkę, z nadzieją...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register