13 november 2012

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Dziś byłam

 
 
   w wyczarowanym przez Ciebie ogrodzie
gdzie wśród nenufarów
słońca blask i spadające liście…
ławeczka na której czas zostawił znak
czerwone liście, cień paproci
i modrzewiowe igły złote…
w czerwonych sznurach winorośli
dom twój - taki zaczarowany
wśród starych murów, w głębi
gdzie zatrzymany czas…
w nim ty - malarzu PONAD
wciąż do przodu…
cudnie szalony nieobecny
a jednocześnie tak realny
jak twoje kolorowe plamy
kładzione z dokładnością fotografii…
 

Jerzy Woliński
13 november 2012 at 21:25

jeszcze ostatnie dni na spacer i prace w ogrodach:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
13 november 2012 at 21:29

spacer po obrazach... ciekawie..

report

Teresa Tomys
13 november 2012 at 21:47

fajnie, że spacerujecie ze mną... pozdrawiam.

report

ApisTaur
13 november 2012 at 21:51

spacerowaliśmy/ po jego obrazach/ nasze stopy w farbie/ a on się obrażał //;)

report

Hania
13 november 2012 at 21:52

piękne to miejsce...

report

Teresa Tomys
13 november 2012 at 21:53

nie, nie - był szczęśliwy!

report

Darek i Mania
13 november 2012 at 21:54

i ja sobie pospacerowałem -:)

report

Teresa Tomys
13 november 2012 at 21:56

Spacerujmy... to taki dobry czas na spacer.

report

kamyczek (Chinita)
13 november 2012 at 23:15

I ja z przyjemnością, spacer przed snem, samo zdrowie! Pozdrawiam.

report

kamyczek (Chinita)
13 november 2012 at 23:18

dziękuję. dobrej nocy.

report

Teresa Tomys
13 november 2012 at 23:16

I DOBREJ NOCY PO SPACERZE ŻYCZĘ.

report

Bazyliszek
14 november 2012 at 21:22

:))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register